Jacek, królu złoty – wróciłeś!

Przed obecnym sezonem niektórzy żywili nadzieję, że będzie w klubie pewna osoba, która zamknie usta wszystkim krytykom. Człowieka, o którym mówiono, nie ma już w Koronie (dziwnym trafem), ale kandydata pasującego do tych słów śmiało możemy znaleźć. Nazywa się Jacek Kiełb i właśnie dziś w meczu z Sandecją Nowy Sącz zapewnił „Żółto-czerwonym” zwycięstwo.

Wykończenie bramkowej akcji z 17. minuty zasługuje na spore wyróżnienie, bowiem „Ryba” zachował się jak wytrawny napastnik, najpierw dobrze przyjmując piłkę, odwracając się i umieszczając futbolówkę mierzonym strzałem w bramce. Dla Jacka jest to kolejny mecz po przerwie spowodowanej kwarantanną, w którym wyrasta na wyróżniającą postać. Najpierw udział przy wszystkich trzech bramkach w Sosnowcu, następnie jeden z nielicznych pozytywnych akcentów starcia z ŁKS-em, a dziś gol zapewniający 3 punkty. Kto by pomyślał, ale Jacek Kiełb z 3 golami na koncie to teraz najlepszy strzelec zespołu. Nie jest to jakiś fenomenalny wynik, ale jeszcze niedawno…

To właśnie „Ryba” był najbardziej krytykowanym zawodnikiem Korony w tym sezonie. Bronił się wybieganymi kilometrami, ale krytyka nie była nieuzasadniona, Jacek wydawał się być zawodnikiem apatycznym, podejmującym złe wybory, w pamięci mieliśmy pewnie też jeszcze poprzedni sezon… Kiełb starał się tę presję brać na siebie, zdawał się tym nie przejmować, pozdrawiał hejterów. I proszę, po wymuszonej przerwie „kwarantannowej”, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, nagle jest wiedzącym czego chce zawodnikiem, z dojrzałymi rozegraniami, spokojem i wreszcie liczbami. Wydaje się też, iż „Ryba” ostatecznie udowodnił, że jego miejsce jest na skrzydle, choć wiek i mniejsza mobilność powinny wskazywać, że może lepiej próbować go już na „dziewiątce”.

Zwyżkowa forma Jacka nie oznacza, iż na pewno powrócił w tym wydaniu na stałe, ale każdy życzyłby sobie, aby tak było. Pamiętam doskonale sezon za Ryszarda Tarasiewicza, Kiełb zresztą najmilej chyba wspomina tamten czas w Koronie. Świetne liczby – bramki i asysty. Ale „Ryba” zawsze podkreślał, że otrzymał wówczas niesamowite zaufanie od „Tarasia”, który przy jego słabszych występach, zawsze go wspierał, nawet jeśli nie do końca na to zasługiwał. Kiełb mocno się tym zbudował i później bardzo to zaprocentowało. Widzę tutaj lekką analogię do Macieja Bartoszka, który jeszcze parę tygodni temu musiał zbierać solidne cięgi za wystawianie Kiełba w pierwszym składzie, a teraz – oby – zaczyna wychodzić na jego.

Ten tekst może jest przesadzony. Na pewno za bardzo lukrujący, ale wydaje mi się, że Jacek Kiełb jest właśnie takim zawodnikiem, który tych pochwał potrzebuje teraz jak nikt inny. Krytyka wiąże mu nogi, natomiast pozytywne bodźce budują go i powodują wyzwolenie ponadprzeciętnych umiejętności. „Ryba”, oby tak dalej, ciągnij tę drużynę, tak jak w ostatnich spotkaniach.

Specjalnie skupiłem się na jednej osobie, bo sam mecz nie był fantastycznym widowiskiem w wykonaniu Korony. Sandecja Nowy Sącz ma swoje problemy, a Korona nie do końca potrafiła ją zdominować w stu procentach. Mogła wyglądać lepiej, ale mniejsza o to – najważniejsze punkty i fakt, że udało się przełamać Suzuki Arenę. Wygląda na to, że Korona jest obecnie zespołem, który z dołem tabeli punktuje, natomiast z górą wciąż są problemy. Coś już wiemy, zawsze to jakaś stabilizacja i pora teraz zacząć wykonywać kolejne kroki.

Następny już w środę, ze Stomilem Olsztyn. Gramy z czternastym zespołem w tabeli, więc w teorii powinniśmy wygrać. I oby się udało, bo do szóstego, barażowego miejsca, już tylko trzy punkty straty. Kroczek po kroczku, powoli do przodu…

PS. I jeszcze jedno:

fot. Korona Kielce

Michał Siejak
Michał Siejak
Na pierwszym meczu Korony pojawiłem się w 1998 roku i od tej pory wszystko się zaczęło... Działalność medialną wokół klubu rozpocząłem w 2007 roku, kiedy to przez 4 lata współprowadziłem portale kibiców - KoronaKielce.net i MKS-Korona-Kielce.pl, działając jednocześnie w SKKK "Złocisto Krwiści". W latach 2011-2019 tworzyłem telewizję klubową Korona TV. Teraz koroniarsko udzielam się na kanale Siejo TV na YouTube, w audycji "To My Scyzory" w Weszło FM i na portalu bandaswirow.com. Zawodowo realizuję materiały wideo dla Canal + Sport i kilku innych projektów.

Ostatnie artykuły

#NoweOtwarcie to…? 2/2 – dłuższe wypowiedzi

Wczoraj na naszej stronie opublikowaliśmy pierwszą część pomysłów zaprezentowanych przez kibiców Korony Kielce. Dziś pora zaprezentować drugi artykuł, zawierający dłuższe przemyślenia "Żółto-czerwonych" fanów...

#NoweOtwarcie to…? Cz. 1/2 – Twitter i krótsze wypowiedzi

Gdy parę dni temu w internecie została zainicjowana akcja #NoweOtwarcie, mało kto mógł się spodziewać, że spotka się ona z aż takim...

Jacek, królu złoty – wróciłeś!

Przed obecnym sezonem niektórzy żywili nadzieję, że będzie w klubie pewna osoba, która zamknie usta wszystkim krytykom. Człowieka, o którym mówiono, nie...

„Wysokie” wynagrodzenie nowego prezesa Korony. Wy tak na poważnie?

W ostatnich dniach w przestrzeni medialnej, a także na sesji Rady Miasta, podniosło się larum dotyczące wynagrodzenia nowego prezesa Korony Kielce. Polityczne...

Powiązane artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj