Głos Trybun: Za klub, za MKS!

Jest styczeń 2021, kolejny lockdown, wszystko pozamykane, przerwa pomiędzy rundami naszej wspaniałej krajowej piłki, dużo wolnego czasu, może nawet za dużo… Kolejny dzień, wstaję rano i odpalam Twittera, żeby sprawdzić co tam słychać w Koronie. Przeglądam w poszukiwaniu jakichś dobrych informacji. Pomiędzy coraz częstszymi dobrymi informacjami, co chwilę docierają do nas wiadomości smutne, żeby nie powiedzieć tragiczne.

Cały czas słyszymy o komplikacjach i zaniedbaniach z okresu panowania w klubie Zająca i Paprockiego. Tylko ostatnio dowiedzieliśmy się, że kilkukrotnie odprawili z kwitkiem chłopaków z DAP, którzy sami proponowali współpracę. Tak, nic nie przekręcono. To nie Korona chodziła do małej szkółki, by nawiązać z nią kontakt i może w przyszłości mieć jakichś dobrych zawodników z tego. Nie. To właściciel szkółki sam musiał wychodzić z propozycją współpracy… Czemu została odrzucona przez Koronę? Odpowiedź na to pytanie znają chyba tylko byli już prezesi.

Efekt? Efekt jest taki, że jako kibice po raz kolejny czujemy jakby ktoś nam napluł w twarz. Otóż z opieszałości władz Korony postanowił skorzystać sobie Raków Częstochowa. Klub z oddalonej od Kielc 120km Częstochowy będzie sobie przebierał w zdolnej kieleckiej młodzieży. Tylko dla tego, że komuś kiedyś włączyło się zajebiste mniemanie o Koronie i stwierdził, a na kiego mi jakaś współpraca z DAP. Przecież my jesteśmy Korona. Mało tego, chodzą plotki o innych klubach kręcących się w okolicy, które są chętne nawiązywać współpracę z mniejszymi klubami i szkółkami. Jest Raków… Kto następny nam zrobi wjazd na osiedle? Lech? Legia? Widzew? A może wisła? Tfu… nawet nie chcę się denerwować takimi wizjami.

Te same osoby odprawiły kiedyś z kwitkiem Pana Marka Mierzwę, gościa który pokazał, że mamy w Kielcach dużo zdolnych chłopaków, wygrywając z nimi CLJ. Nagle brakło pieniędzy, żeby dać Panu Markowi nowy kontrakt, żeby mógł kontynuować swoją pracę z młodzieżą. Ba, tu nawet nie chodziło o podwyżkę na którą sobie zapracował… Według dostępnych informacji zaproponowano mu obniżenie wynagrodzenia o 30%. Czaicie to? Chłop robi duży sukces i w zamian pluje mu się w twarz mówiąc o cięciach w wydatkach. Zresztą nie on jeden został tak potraktowany. Można by wymieniać wielu… Siejo, Spikejro, byłe biuro prasowe…. Ach, szkoda strzępić ryja.

Co widzimy jeszcze? Iwo Kaczmarski odchodzi do Rakowa za 350k€ (ostatnio Maciej Bartoszek poinformował, iż ta kwota była wyższa – przyp. red.). Znowu ten Raków, uwzięli się na nas czy o co chodzi? I tu zaczyna się dyskusja…

Zajebiście, wreszcie coś zarobimy!”
„Ale to dużo mniej niż jest wart, powinno być więcej!”
„Ale również mogło nie być nic.”


No właśnie, musimy zdać sobie sprawę że mało brakło i nie wzięlibyśmy za Iwo złamanego grosza. Dla mnie te 350k€ to i tak jest dużo, bo patrząc na to, że oddawaliśmy dobrze rokujących zawodników za darmo, widać że wreszcie ktoś ruszył szare komórki i chce zarabiać na transferach. Teraz pora poświęcić czas na uregulowanie kontraktów z resztą młodzieży, o którą za chwilę zaczną walczyć silniejsi. Żebyśmy zaraz nie musieli się martwić czy weźmiemy jakieś pieniądze za odejścia kolejnego zawodnika.

Może na tym skończę, bo nie o tym chciałem pisać. Chciałem poruszyć inny temat. Temat, który również kuleje mocno… Mianowicie – TRYBUNY.

Co mam na myśli pisząc TRYBUNY? A no WSZYSTKO!!! Frekwencję ogólną, Młyn, wyjazdy, oprawy, grafy, ogólnie to, co związane z nami, kibicami. Chyba każdy kto nie jest z Koroną od wczoraj, widzi jaki zjazd na każdej z tych płaszczyzn zaliczamy od lat. Musimy jako kibice zastanowić się, gdzie leży problem. Które decyzje były złe i przyczyniły się do pogłębienia tego marazmu. Owszem, można szukać wytłumaczenia w covidzie i wszelkich ograniczeniach… Tylko to będzie oszukiwanie samego siebie, bo problem powstał kilka lat przed pandemią. Można iść na łatwiznę i tłumaczyć sobie, że cała Polska ma ten sam problem z frekwencją… Ale to będzie najniższa linia oporu. Takie lamusowanie.

Powinniśmy zacząć od siebie, co jako kibice robimy, żeby taa Koroną nie była tylko przyzwyczajeniem, do którego wracamy w weekendy. Co zrobić, żeby znów rozpalić w ludziach chęć uczestniczenia w życiu klubu. Wielu ludzi, w tym ja sam ,zarzucało SK bierność w momencie, kiedy widniało nad nami widmo upadłości. Ludzie oczekują, że wszystko będzie robiło SK. Tylko nie zdają sobie sprawy, jak ograniczone zasoby ludzkie ma w tym momencie Stowarzyszenie. Serio, ja też nie zdawałem sobie z tego sprawy. Myślałem, że SK walnie oświadczenie i jedziemy z Zającem… Prosto to wygląda, nie? No właśnie nie. Kilka osób w stowarzyszeniu nie da rady ogarnąć wszystkiego.

Czas zweryfikował wiele kwestii… I to jest naturalne. Ludzie dorastają, zakładają rodziny, wyjeżdżają tyrać za chlebem do innych państw… Grzeją puchę i niestety też umierają. Środowisko kibiców, którzy kiedyś to ogarniali, zostało przesiane przez grube sitko. Doszczętnie. Ale czy tak już ma być zawsze? No chyba nie! Mamy #NOWEOTWARCIE. Dlaczego by nie zrobić tego też na trybunach? Dlaczego by nie odbudować koroniarskiej tożsamości? Pamiętacie piękne chwile po awansie do Ekstraklasy? Pamiętacie fetę na rynku? Fajnie by było to powtórzyć, kiedy będziemy wracać do Ekstraklasy. Jak nie w tym roku to w przyszłym. Ja WIERZĘ! Pamiętacie ile zajebistych spraw ogarnialiśmy, a część ogarniamy dalej jako kibice? Pamiętacie MARATON? Pamiętacie pierwsze numery gazetek? Pamiętacie ile wiary wbijało na spotkania ZK po godzinach? Fanatyk, D3G, KR? A spotkania na Żytniej? Ten zajebisty klimat? Boom na Bytom? Wypad do Opola? A może specjal do Poznania? Podobało się? Nie mów, że Ci tego nie brakuje. Wszyscy chcemy zajebistych opraw, ale na to potrzeba pieniędzy. Nie jesteśmy Legią, nie zbieramy po 100k na meczu. A i tak chłopaki z UK’04 pokazują na co ich stać. Wrzucaj tego piątaka do puchy. Nie bądź skąpy. Chcesz, żeby znowu o nas było głośno? To daj coś od siebie w odbudowie tego klimatu. Ile razy pokazywaliśmy, że w jedności siła? Przykład… Zbiórka dla Martyny. Ilu wątpiło i wyśmiewało? I co? I daliśmy radę. Na przekór wszystkim niedowiarkom. Teraz chłopaki zbierają dla kresowiaków… I szacun, kolejny rok robimy swoje. W mniejszej grupie, ale dalej działamy. Odbudujemy to wszystko!

fot. Oskar Patek / www.mks-korona-kielce.pl

Niebawem ruszy się wiele, dużo nowych pomysłów, reanimacja starych. Ale przede wszystkim musimy ruszyć się MY. Bez nas nie będzie nic. Bez nas, kibiców, Korona może upaść. Bo po co ma istnieć, jak nie ma dla kogo? Nie dopuśćmy do tego. Jeśli to czytasz to jesteś jednym z tych, co im zależy. Każdy z nas może dać coś od siebie. Umiesz pisać? Pisz na stronę lub do gazetki! Umiesz malować? Bierz puchę w łapę i lecimy z tematem. Czemu by nie zacząć się mobilizować nawzajem, które osiedle lepszego wrzuta posadzi na ścianie? Może jakiś challenge z nominacjami innych osiedli? Pomysłów jest masa, trzeba tylko zacząć je realizować. Zacznijmy na nowo tym żyć. Będzie nabór do SK, dołącz jeśli tylko masz chęć i nie jest Ci wszystko jedno, każdą para rąk się liczy. Na pewno jest coś, w czym się odnajdziesz. Wystarczą chęci.

Przechodząc już do podsumowania, Korona od kilku lat jest jak organizm wyniszczany skutecznie przez wirusa i inne pasożyty. Ludzie pokroju Paprockiego czy Kasi od marketingu przez lata siedzieli na ciepłych posadkach pobierając niemałe wynagrodzenie. Brak sponsora i ciągle życie na garnuszku miasta sprawiło, że większość z nas upatrywała szansy na lepsze czasy, gdy Niemcy weszli do Korony. Jak bardzo nasze oczekiwania były naiwne, widzimy już teraz po czasie. Przez ten okres zniszczone zostało praktycznie wszystko co wiązało się z naszym koroniarskim charakterem. Zdeptano Bandę Świrów, niszczono ludzi, którzy dla Korony byli gotów poświęcić wiele. Jednoczesny spadek poziomu sportowego, brak zawodników, którzy pociągnęliby za sobą kibiców, w końcu brak najmniejszego sportowego sukcesu, który dałby nam drugi oddech, przełożył się na to, co widzimy na trybunach. Ludzie stracili zainteresowanie klubem. Magia prysła. Z atmosfery której zazdrościli nam w całej Polsce nie zostało nic.

Czas obudzić się z tego letargu, nie możemy tylko narzekać. Czas na to, byśmy jako kibice naszymi działaniami stworzyli „szczepionkę”, która zatrzyma rozwój tej choroby trawiącej nasz klub. Działajmy, nie śpijmy. Wszyscy razem. Bez podziałów na lepszych i gorszych, bez podziałów na młyn i pikników. Każdy z nas uważający się za kibica, wie doskonale, że Korona to nie tylko 90 minut raz w tygodniu. Teraz przyszła pora, by pokazać to po raz kolejny. KORONA TO MY!! KORONA TO KIBICE!!! Cieszmy się, że w odpowiednim momencie do steru zaczęli dochodzić ludzie, którzy dostrzegają problemy, a nie patrzą tylko czy wypłata wpływa na konto. Cieszmy się że mamy takiego Bartoszka u siebie. Serio. Cieszmy się, ale nie zapominajmy że jako kibice musimy trzymać rękę na pulsie i nadzorować co robią w klubie, żeby nie było więcej takiej patologii, jaką oglądaliśmy przez ostatnie lata.

I pamiętajmy…
Zjednoczona Korona to silna Korona. Bez tego nie ma mowy o budowaniu Wielkiej Korony… Jak mawia klasyk: „albo wszyscy albo razem”!
Ave MKS!!!

19mks73/MateuszCK

————————————————————————————————————————————————

Teksty, które pojawiają się w rubryce „Głos trybun” piszą kibice Korony Kielce i przesyłają na adres redakcji: glos.trybun@bandaswirow.com. Redakcja publikuje je w niezmienionej formie i nie bierze odpowiedzialności za ich treść. Autor wysyłający artykuł akceptuje regulamin i bierze za tekst pełną odpowiedzialność.

Głos Trybun
Głos Trybun
To ja - Wasz głos na tej stronie. Chcesz pogadać z innymi w szerszy sposób o przyszłości klubu? Może coś powspominać? A może tak po ludzku wkurzyła się gra jakiegoś pomocnika lub chcesz docenić postawę bramkarza? Wysyłaj tekst: glos.trybun@bandaswirow.com.

Ostatnie artykuły

#WalczyszKorono 2 (wideo)

Pierwsza odsłona tej akcji zakończyła się sporym sukcesem… Mówią, że drugie części zawsze wychodzą gorzej i to zwykle odgrzewane kotlety… W tym...

Budzimy się! Czas na #WalczyszKorono 2!

Do startu rozgrywek I ligi pozostało już tylko kilka dni. Przed Koroną Kielce prestiżowe starcie z Widzewem Łódź, a my mamy wrażenie, że...

Sztuka pożegnań – pięta achillesowa w Koronie

Tekst o odejściu z Korony Mateusza „Rooneya” Bukłata okazał się być - póki co - najbardziej poczytnym w krótkiej historii www.bandaswirow.com, odbił...

Mateusz Bukłat odszedł z Korony… „Rooney” – dziękujemy za WSZYSTKO!

Mati, „Pan Bu”, „Bunio”, po prostu „Rooney”! Od 1 stycznia 2021 roku swoją 10-letnią pracę dla klubu zakończył Mateusz Bukłat - jedna...

Powiązane artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj