Głos trybun: Kodeks cywilny vs kodeks honorowy

Jeśli to czytasz to znak, że znalazłeś się tu zupełnie nieprzypadkowo. Zapewne już wiesz, że grupa młodych ludzi z poziomu pomnika [Banda Świrów] otworzyła dawno zamknięte drzwi, by wlać w nas nadzieję, iż tradycyjne wartości jakie w pewnym okresie królowały w najukochańszej Drużynie pod słońcem, mają szansę powrócić. Wartości te przyprawiały o ciarki i poczucie zazdrości kibiców w całej Polsce. Tak. W tym felietonie piłka ustępuje aksjologii.

Pewnego niezbyt słonecznego dnia Pani pamiętająca jeszcze Polskę Bieruta, wsiadając do autobusu po zakupowym szaleństwie na bazarach miała nadzieję, że uda jej się przycupnąć choćby na skrawku siedzenia, by dać spoczynek sfatygowanym nogom. Autobus pełen ludzi. Większość siedzeń zajętych przez mężczyzn. Stanęła jednak tak, by dać szansę pokazania kunsztu savoir vivre, któremuś osobnikowi z Marsa. Niedoczekanie. Kiedy po kilku minutach głośno westchnęła: w tym kraju to nie ma już dżentelmenów, jeden z zasiadających Panów odrzekł: dżentelmeni to są, tylko miejsc wolnych nie ma. Gdzie te orły, sokoły?

Jeśli ktoś lubuje się w czytelnictwie, a nie ogranicza się tylko do wertowania [wraz ze swoim prawnikiem] zapisów kodeksu cywilnego lub karnego, zapewne natknął się na wydany w 1919 roku Kodeks Honorowy Władysława Boziewicza. Tak – ten sam, który określa zdolności honorowe, zasady pojedynkowania czy tez podstawowe informacje w zakresie ans i obraz. Lektura obowiązkowa. Z kodeksu wynika, kto nie posiada ów zdolności honorowych: osoby karane przez sąd, zdrajcy i donosiciele, tchórze, notorycznie łamiący słowo honoru, zeznający fałsz, gospodarze obrażający gości, oszczercy, nie płacący w terminie, paszkwilanci lub członkowie redakcji paszkwilanckiej, rozszerzający paszkwile, przywłaszczający sobie zasługi i m.in. stawiający zarzuty innej osobie i nie potrafiący się z osobą honorowo pojedynkować. Czytacie to jeszcze? Są gry logiczne, które odszukując w naszej psychice odpowiednich skojarzeń kierują nas w stronę konkretnej odpowiedzi. Pytanie zwykle na końcu jest: powiedz o czym pomyślałeś? Lub wymień przedmiot i jego kolor. Idąc tym tropem przeczytaj jeszcze raz poprzedni akapit i pytam: o kim pomyślałeś?

Kiedy kilka lat wstecz właściciel Evertonu Bill Kenwright podjeżdżając swoim maybachem pod stadion został zasypany przez grupę rozwścieczonych kibiców po sprzedaniu do Arsenalu Mikela Artety [kapitana] pytaniami: dlaczego? kto następny? czemu wysprzedaje klub? dlaczego chce zniszczyć drużynę? Czy zamierza podać się do dymisji? Na jego twarzy pojawił się grymas zakłopotania. Stanął jak wryty, wyciągnął telefon i udawał, ze coś przegląda, chociaż ewidentnie robił to tylko i wyłącznie by przetrwać kanonadę pytań. Nie uciekł. Stał na przeciwko 20-30 kibiców w tym dziennikarzy, słuchał. Kiedy obława osłabła podszedł bliżej, schował telefon do kieszeni i powiedział: Ja kocham ten Klub! Jestem pierwszym fanem Evertonu. Nie jestem prezesem, tylko kibicem. Robię zawsze wszystko, żeby Everton był chlubą. Uciszył niezadowolonych. Stanął do pojedynku i wygrał. Wygrał, bo sekundowała mu prawda. Bo każdy jego przeciwnik wiedział, że muszkiet, z którego trafił ich prosto w serce nie był na kapiszony, przemoknięte kapiszony. Wygrał. Bill nadal jest prezesem, a Everton klubem TOP8 w Premier League.

Czy wyobrażasz sobie, iż osoba z zagadki logicznej mogłaby chociaż w części powielić ten schemat? Z dwóch powodów nie. Po pierwsze nie ma zdolności do pojedynków honorowych, bo… A po drugie to tylko miejsce pracy. Nie ma w tym namiętności, a ta pojawia się tylko w kluczeniu przeciwko wszystkim, którzy wspomną o postępkach dyshonorowych. Orły? Życie człowieka składa się z różnych chwil. Należy je przeżyć z godnością. Można być biednym, bezdomnym, chorym i żyć z godnością. Można przegrywać, upadać i podnosić się z honorem. Trzeba mieć do tego zdolności honorowe. Dżentelmeni to dostrzegają, winszują słowami “masz w tym poparcie”, a pozostali? Są poza marginesem. Jeśli nie są to nie należy kreślić nowego marginesu, a za margines przesunąć.

Gdzie te, orły, sokoły, zające?

Doktor Nauk

Głos Trybun
Głos Trybun
To ja - Wasz głos na tej stronie. Chcesz pogadać z innymi w szerszy sposób o przyszłości klubu? Może coś powspominać? A może tak po ludzku wkurzyła się gra jakiegoś pomocnika lub chcesz docenić postawę bramkarza? Wysyłaj tekst: glos.trybun@bandaswirow.com.

Ostatnie artykuły

#WalczyszKorono 2 (wideo)

Pierwsza odsłona tej akcji zakończyła się sporym sukcesem… Mówią, że drugie części zawsze wychodzą gorzej i to zwykle odgrzewane kotlety… W tym...

Budzimy się! Czas na #WalczyszKorono 2!

Do startu rozgrywek I ligi pozostało już tylko kilka dni. Przed Koroną Kielce prestiżowe starcie z Widzewem Łódź, a my mamy wrażenie, że...

Sztuka pożegnań – pięta achillesowa w Koronie

Tekst o odejściu z Korony Mateusza „Rooneya” Bukłata okazał się być - póki co - najbardziej poczytnym w krótkiej historii www.bandaswirow.com, odbił...

Mateusz Bukłat odszedł z Korony… „Rooney” – dziękujemy za WSZYSTKO!

Mati, „Pan Bu”, „Bunio”, po prostu „Rooney”! Od 1 stycznia 2021 roku swoją 10-letnią pracę dla klubu zakończył Mateusz Bukłat - jedna...

Powiązane artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj