Dulnik o zmianie w RN: Nie mogliśmy pozwolić, byśmy nadal cierpieli jako sponsor

Korona Kielce wciąż jest w rękach rodziny Hundsdorferów, a Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy przyznało absolutorium zarządowi Korony Kielce, który – póki co – pozostaje w tym samym składzie. Największą zmianą była roszada w Radzie Nadzorczej – Pawła Gągorowskiego zastąpił Piotr Dulnik. I właśnie z prezesem Suzuki Motor Poland, świeżo po zmianach w RN, w podcaście „To My Scyzory” rozmawiał Michał Siejak – zapraszamy do zapisu rozmowy!

– Skąd decyzja o pojawieniu się Pana – prezesa Suzuki Motor Poland – w strukturach Rady Nadzorczej Korony Kielce?

Od dawna rozmawiamy z prezydentem Bogdanem Wentą i już jakiś czas temu pojawił się pomysł o dołączeniu przeze mnie do Rady Nadzorczej Korony Kielce. Powodów było kilka – jednym z głównych jest to, co w ostatnim czasie wydarzyło się w klubie. Te zawirowania, negatywny PR dotknęły nie tylko Koronę, ale również miasto i Suzuki Motor Poland, czyli firmę, którą zarządzam. Stwierdziliśmy, że nie możemy sobie pozwolić na podobne sytuacje w przyszłości i byśmy my jako główny sponsor cierpieli. Dlatego moja obecność umożliwi sprawowanie kontroli nad tym, co się dzieje wewnątrz Korony Kielce.

Co Pan – jako nowy członek Rady Nadzorczej Korony Kielce – może powiedzieć po Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy? O ile doszło do zmian w RN, o tyle wciąż nie doszło do zmian właścicielskich i w zarządzie klubu.

Chciałbym wszystkich uczulić, że w dalszym ciągu właścicielem większościowym Korony jest rodzina Hundsdorferów, zatem do momentu sprzedaży klubu żadne zmiany w jego strukturach nie nastąpią. Jedynym novum są rzeczywiście roszady w Radzie Nadzorczej. W dalszym ciągu negocjowana jest umowa zbycia udziałów, według moich informacji do jej podpisania powinno dojść w przeciągu 2-4 tygodni. Dzisiejsze walne zakończyło się wstępnymi ustaleniami, ale do konkretnych postanowień jeszcze nie doszło.

– Pan jako członek Rady Nadzorczej Korony ma wgląd w umowę sprzedaży. Czy rzeczywiście w tym momencie jej zapisy są mocno niekorzystne z perspektywy Miasta Kielce?

Z tą umową zbycia udziałów nie jest tak prosto, jak większości się wydaje. Umowa ta nie zawiera tylko jednego punktu związanego ze sprzedażą akcji za złotówkę. Jest tam szereg elementów dotyczących wielu stref działalności klubu, dlatego też ten proces się przedłuża i obie strony muszą dojść do porozumienia. Jedni czegoś oczekują, drudzy niekoniecznie się z tym muszą zgadzać, więc ten proces jest skomplikowany.

Kwestią palącą jest skład zarządu klubu. Kibice nie ukrywają złości z powodu braku zmian w tym aspekcie…

Czytałem te komentarze, ale wracam do początku naszej rozmowy – w dalszym ciągu większościowym właścicielem klubu jest rodzina Hundsdorferów, która w Radzie Nadzorczej posiada trzy głosy do jednego. Dlatego też w tym momencie nie ma możliwości podejmowania decyzji innych, od tych, które rodzina Hundsdorferów uważa za stosowne. Kibice się denerwują, ale zapewne wynika to z braku wiedzy, na czym polegało to wtorkowe Walne Zgromadzenie.

A jakie jest Pana postrzeganie na temat aktualnego funkcjonowania Korony Kielce i ewentualnych planów na przyszłość? Jak duże zmiany – jako nowy członek Rady Nadzorczej – przewiduje Pan w strukturach klubu?

Te wszystkie tematy będziemy dyskutowali z przedstawicielami miasta, ale jasnym jest, że zmiany muszą nastąpić. Wizerunek klubu cierpiał i cierpi do tej pory. Chcemy wprowadzić dużo transparentności, komunikować się z mediami, organizować cykliczne konferencje prasowe, które będą wyjaśniać pewne niedopowiedzenia. Działalność klubu musi być czytelna. Chcemy wprowadzić spokój, przeanalizować dokładnie biznesplan, zobaczyć jakie na dziś są rzeczywiste możliwości finansowe Korony. Nie chcemy doprowadzić do sytuacji takich, jak do tej pory, gdzie klub po zakończeniu roku rozliczeniowego kończy go ze stratą kilku milionów. Pojawią się audyty, które nam dużo powiedzą. Będziemy badać strukturę osobową i to, czy każdy posiada odpowiednie kompetencje. Jak w czystym biznesie – ktoś nowy wchodzi do korporacji i bada wszelkie aspekty działalności. Już nigdy nie może powtórzyć się sytuacja, w której rok kończy się olbrzymimi stratami i będziemy zastanawiać się nad przyszłością klubu. Nie o to w tym wszystkim chodzi. Chciałbym podkreślić, że my jako sponsor zostaliśmy z Koroną po spadku i finansujemy klub na poziomie Ekstraklasy.

– Można zatem sądzić, że Pańska obecność w Radzie Nadzorczej klubu zwiąże jeszcze mocniejszym węzłem Koronę i firmę Suzuki?

Licząc na szybko można stwierdzić, że jako sponsor łożymy już ok. 30% z budżetu klubu, więc jest to dość dużo. By jednak Korona miała odpowiednią jakość, potrzebne są konkretne przychody. Ja oczywiście również rozmawiam z moimi partnerami czy wieloletnimi przyjaciółmi, którzy prowadzą biznesy. Część z nich wyraża wolę sponsorowania lub bycia nawet udziałowcem klubu. Krok po kroku będziemy nad tym pracować. Ewentualny inwestor jest, ale to też nie oznacza, że będzie nim ostatecznie. To też decyzja miasta, być może tak zorganizujemy strukturę przychodów, że nowy inwestor nie będzie potrzebny, bo klub należący do miasta będzie się samofinansował.

Całość rozmowy z Piotrem Dulnikiem w podcaście Weszło.fm – „To My Scyzory”:

Michał Siejak
Michał Siejak
Na pierwszym meczu Korony pojawiłem się w 1998 roku i od tej pory wszystko się zaczęło... Działalność medialną wokół klubu rozpocząłem w 2007 roku, kiedy to przez 4 lata współprowadziłem portale kibiców - KoronaKielce.net i MKS-Korona-Kielce.pl, działając jednocześnie w SKKK "Złocisto Krwiści". W latach 2011-2019 tworzyłem telewizję klubową Korona TV. Teraz koroniarsko udzielam się na kanale Siejo TV na YouTube, w audycji "To My Scyzory" w Weszło FM i na portalu bandaswirow.com. Zawodowo realizuję materiały wideo dla Canal + Sport i kilku innych projektów.

Ostatnie artykuły

Szkoda, że tak późno! Krzysztof Zając nie jest prezesem Korony!

Stało się, to co stać się musiało! Krzysztof Zając nie jest już prezesem Korony Kielce! Jest to konsekwencja czwartkowego przejęcia klubu przez...

W czwartek Korona będzie w rękach miasta. Prezydent Wenta wytypował niespodziewanego prezesa

Wydaje się, że Korona Kielce już za chwileczkę, już za momencik będzie w rękach miasta. W czwartek nastąpi oficjalne podpisanie umowy sprzedaży...

Mecz Pucharu Polski z Arką przełożony, ale Korona już trenuje

Sytuacja epidemiczna w Koronie Kielce powoli wraca do normalności. W środę drużyna wznowiła treningi po 10-dniowej kwarantannie. Z oczywistych względów nie odbędzie...

We wtorek to już na pewno… Będzie kibic zadowolony

To, co miało wydarzyć się w środę, stanie się w przyszły wtorek - takie zapewnienia płyną do nas z kieleckiego ratusza. To...

Powiązane artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj